Wesprzyj fundację

Poniedziałek 25.03.2013 - W wodzie z rekinami

Ostatni pełny dzień na Antypodach minął nam pracowicie, ale był też czas na dreszczyk emocji. Od rana dalej trwały przygotowania do wylotu. Było trzeba się zająć rowerami i zważyć wszystkie bagaże. Po południu jednak przyszedł czas na przygodę. Stefan, którego poznaliśmy już pierwszego dnia naszego pobytu w Perth, zorganizował nam pływanie z rekinami. W tym celu pojechaliśmy do dużego akwarium, gdzie można zobaczyć morskie zwierzęta zamieszkujące między innymi wybrzeże Australii Zachodniej, wśród których są płaszczki, rekiny, ośmiornice i wiele innych. Jednak główną atrakcją jest możliwość pływania z rekinami. Niestety ze względu na ilość wolnych miejsc, tylko trójka z nas mogła tego spróbować. Do wody weszli Joachim, Ewelina i Bartek, a Robert obserwował ich z oszklonego tunelu biegnącego pod wodą. Przy wejściu do basenu z rekinami adrenalina wszystkim się podniosła, ale dość szybko oswoiliśmy się z myślą, że wokół nas znajduje się tylko kilka tych drapieżników. Poza nimi towarzyszyły nam jeszcze duże żółwie morskie, płaszczki i ponad tysiąc innych ryb. Cały czas znajdowaliśmy się pod opieką przewodnika, który pokazywał nam różne ciekawe rzeczy, dbał o nasze bezpieczeństwo. Gdy już opuściliśmy zbiornik, byliśmy bardzo radośni z przeżytej przygody. Ale w końcu musieliśmy wrócić do naszych obowiązków i po przyjeździe na plebanię, zapakowaliśmy i wysłaliśmy trzy rowery, które do Polski popłyną statkiem. Z nami wróci rower, na którym 10 000 kilometrów, a nawet więcej, pokonał Joachim. Jutro dokończymy pakowanie, wrzucimy do bagażu rzeczy, które były prane i te, które są w użyciu na bieżąco. A teraz czas na sen, na ostatnią noc w Australii.

Bardzo dziękujemy Stefanowi za zapewnienie nam dzisiejszych atrakcji, było to niezapomniane przeżycie.

Perth
powrót